Archiwa tagu: po drugiej stronie

ZE SZCZĘŚCIEM JEST JAK ZE STRUNAMI W GITARZE

Ze szczęściem w życiu jest dokładnie jak ze strunami w gitarze. 

Aby złapać dobre, czyste i płynne brzmienie nierzadko trzeba się namocować, próbować przekręcać klucze strun we wszystkie możliwe strony. Zapewne niejednokrotnie się zdarzy, że któraś ze strun podczas tego kręcenia korbką się zerwie i trzeba będzie ją wymienić na nową. Taka jest natura rzeczy… Lecz dobra wiadomość jest taka, że kiedy raz się złapie płynne brzmienie, ono po prostu już będzie. Oczywiście nie będzie tak, że gitara już cały czas będzie grała dźwięcznie i czysto, ale gdy już raz pozna i zasmakuje klarownej melodii, to na zawsze w jej pudle rezonansowym pozostaną nuty dobrej muzyki i nie będzie miała nigdy większych problemów by z powrotem nastroić swoje struny w taki sposób, by te prawdziwe nuty znów mogły radośnie tańczyć po gryfie.

Niewykluczone też, że niektóre gitary będą potrzebowały stroika, który pomoże znaleźć im właściwe brzmienie, wskazać dobry dźwięk. I wspaniale! Bo od tego są właśnie stroiki, które pomogą zbyt rozstrojonym gitarom i ułatwią im życie, by również mogły się cieszyć nim w pełni.

No ale co to za gitara, która musi szukać swojego brzmienia, zamiast je od razu znać?

To najprawdziwsza gitara na świecie…

Ze szczęściem w życiu jest tak samo jak ze strunami w gitarze. Wielokrotnie człowiek musi spróbować wielu rzeczy, by dowiedzieć i przekonać się, która z nich jest właściwa. Każdy z nas z pewnością sam doświadczył na własnej skórze powiedzenia: „Trzeba się samemu sparzyć, by się o czymś przekonać”. Nie ma takiego człowieka na świecie, któremu nigdy by się nie zerwała ta metaforyczna struna. Taka jest ludzka natura… Taka jest natura świata…

Nikt z nas przecież nie wie, czy dana rzecz będzie dla nas właściwa. I nie dowie się dopóki tego nie spróbuje. Do momentu, w którym nie odważy się przekręcić tego klucza w strunie jakim jest życie, właśnie w tym nieznanym kierunku. Przecież inaczej nie ma szans się dowiedzieć czy to jest ta melodia, której chce.

Lecz kiedy człowiek wkroczy na tę do tej pory mistyczną ścieżkę, stojącą pod kierunkowskazem wielkiego znaku zapytania, a ona okaże się być właściwą, wtedy będzie o tym wiedział, gdyż usłyszy czystą muzykę grającą w jego duszy i sercu, niczym owa zbawienna, lekka melodia tańcząca po gryfie gitary, a jego umysł stanie się wolny. Wtedy człowiek ujrzy swoje przeznaczenie, swój sens i kim jest naprawdę.

Jest na Ziemii miliony ludzi, a najbardziej niezwykłą rzeczą jaką w ogóle można sobie wyobrazić jest to, że każdy człowiek z tych wielu milionów, każda pojedyncza osoba jest absolutnie wyjątkowa i niepowtarzalna. Nie ma nikogo takiego drugiego na świecie, nigdy nie było, ani nigdy nie będzie. Dlatego też każdy ma swoją osobistą podróż jaką jest życie, swój własny środek transportu jakim się przez tą podróż porusza.

Wielu z nas będzie potrzebowało kogoś kto będzie w stanie nam pomóc, wskazać która droga jest lepsza, naprowadzić z powrotem na właściwy kierunek. Drugiego człowieka, który będzie naszym nauczycielem, przewodnikiem, guru oraz ostoją, która doda siły i wiary w chwilach słabości. Dokładnie jak stroik co pomaga zbyt pobłąkanej gitarze wejść w prawidłowy rytm!

I to wcale nie znaczy, że ktoś to potrzebuje lub ma przewodnika jest słabszy, bo potrzebuje podpory i pomocy! Wręcz przeciwnie! Taka osoba jest znacznie silniejsza wewnętrznie, bo potrafi słuchać, przyjmować wiedzę i umiejętności, umie okazywać skruchę, gdy nachodzi taka potrzeba i ma w sobie pokorę, której potrafi użyć – co przecież jak wiadomo, nie jest wcale proste.

Ludzie, którzy krytykują, a wręcz wyśmiewają ze względu na posiadanie swojego guru oraz mówią, że jest to oznaka słabości, nie tylko się mylą, ale jednocześnie sami są słabi, bo nie potrafią zebrać się na odwagę by przyznać się do popełnionego błędu, okazać pokorę by go naprawić i poprosić o pomoc. Nie potrafią zmierzyć się ze swoimi słabościami i wewnętrzymi demonami twarzą w twarz i stawić im czoła.

A nie od dziś jest wiadomo, że razem jesteśmy silniejsi. Niedawno oglądałam animowaną wersję Tarzana produkcji Disney’a. Kiedy mały Tarzan wraz ze swoją gorylą mamą spacerowali przez dżunglę i napotkali zawalone drzewo, ta powiedziała swojemu synkowi, że tak się stało, bo owe drzewo było samotne i dlatego pierwsza lepsza burza je powaliła. Zaś kilka kroków dalej rosło inne drzewo: mocne i potężne o grubym, solidnym pniu pośrodku, a każdą z jego rozległych gałęzi podpierały zrośnięte z nimi mniejsze pnie, których były dziesiątki. Gorylica powiedziała małemu Tarzanowi, że to jest właśnie rodzina – rodzina trzyma się razem, mocno się wspiera i wzmacnia nawzajem i dlatego żaden, sztorm, burza ani wichura nie jest wstanie jej zniszczyć. Bo to właśnie razem tworzymy potężny konar, solidny trzon, którego nie zawali żadna burza. Bo gdy jeden osłabnie, to reszta pomoże mu się podnieść, a jeśli zajdzie taka potrzeba, to nawet weźmie go na ręce i na rękach będzie nieść aż nie wyzdrowieje i nie będzie mógł na nowo stanąć na nogach o własnych siłach. I wtedy nic co zostało dokonane nie zostanie zatracone, bo gdy nam braknie chwilowo sił, to drużyna poprowadzi pojazd za nas.

Tak jest z nauczycielem. Guru, który pomaga szukać czystej melodii jak stroik gitarze, jak dobry duch co podpowiada, która ścieżka jest porośnięta miękkim mchem, a która cierniami. Wtedy jesteśmy silniejsi, żadna burza ani wicher nie jest w stanie nas powalić. A do tego kreujemy prawdziwą przyjaźń, dzięki której jesteśmy w stanie dostrzeć oraz poczuć, że świat i życie wcale się nie kończą lecz trwają wiecznie…

Naturalną sprawą jest, że gdy na gitarze grane są piosenki, czasami nawet dobrze nastrojona struna może pęknąć. Ale to nie jest nic złego. Bo jeśli struny raz poznały czyste brzmienie, jeśli raz klarowna melodia wpadła przez otwór rezonansowy to stała się już częścią tej gitary, przeniknęła jej duszę oraz serce, stała się dosłownie jak kod genetyczny wpisany w pudło rezonansowe. Więc, gdy struna pęknie, bądź się rozstroi, wtedy nie będzie to już problemem by ponownie nadać jej dobre brzmienie! Gitara już wie jak to zrobić i odzyskuje swą lekką muzykę!

A gdy pęknięcie jest zbyt poważne i wymaga wymiany, zawsze ma przy sobie swój stroik!

Ale dlaczego nawet dobrze nastrojone struny pękają? Tylko po to, by mogły być dwa razy silniejsze i jeszcze bardziej donośne. Nawet najwięksi herosi i mocarze czasem pękają. Nawet Batman miewał chwile zwątpienia i słabości! Ale miał swojego nauczyciela, który zawsze podwał mu rękę, gdy upadł i pomagał się podnieść ze słowami: „Czy wiesz po co  człowiek upada? Po to, żeby mógł się pozbierać.”

Bo to jest tak jak z mięśniem. Kiedy dobrze trenujesz, wyciskasz i pompujesz z całych sił dając z siebie wszystko, to kwas mlekowy buduje się w twoim ciele i niszczy w pewnym stopniu twoje mięśnie tylko po to, by po odpoczynku i regenracji mogły wrócić dwa razy większe i silnijesze. I wtedy są w stanie udźwignąć ciężar o jeszcze większej wadze.

Nawet świetnie nastrojone struny o wprost genialnym dźwięku, naciągnięte na najbardziej fantastyczną gitarę jaką można sobie tylko wyobrazić pękają, ale tylko dlatego, by mogły grać jeszcze piękniejszą muzykę…

Życie jest tajemnicze. Muzyka jaką gra gitara zwana życiem jest tajemnicza i zaskakująca. I jestem przekonana, że właśnie ta tajemniczość czyni życie pięknym i niezwykłym.

La vida es mística. La musica que juega una guitarra cuál nombre es la vida, es mística y sorprendente . Y yo soy absolutamente segura que exactamente este misterio hace la vida bonita y extraordinaria.

Akcja: UŚMIECH

 

Uśmiech kosztu­je mniej od elek­tryczności i da­je więcej światła.

Uśmiechajmy się i nieśmy innym uśmiech – oto nasze motto na dzień dzisiejszy! Nietylko dlatego, że (u)śmiech to zdrowie, lecz również z powodu, iż dzisiaj celebrujemy Światowy Dzień Uśmiechu. Jegomoście oraz jejmoście z całej naszej Ziemi radośnie szczerzą się do siebie – zatem czemu Ty masz nie wykonać tego przyjaznego wobec innych, nawet obcych ludzi? Spróbuj również wobec wrogich person – a może okaże się, że nie są takimi potworami z głębin, jak sądzisz!

Wszys­cy uśmie­chają się w tym sa­mym języ­ku. Tyl­ko uśmiech jest jed­na­kowy na całym świecie. Możesz się uśmie­chnąć po an­giel­sku, a będzie to znaczyło dokład­nie to sa­mo w Tajlandii.

Myślisz sobie: po cóż się uśmiechać? I tak nic z tego nie będziesz mieć? Nic bardziej mylnego! Zobacz, jakie korzyści płyną z uśmiechania się:

  • uśmiechając się samemu do siebie, poprawiamy swój nastrój – wydziela się nam hormon szczęścia
  • poprawiamy nastrój innym – uśmiech jest zaraźliwy
  • jesteśmy lepiej postrzegani przez innych
  • zaczynamy postrzegać siebie lepiej

Uśmiech jest jak słońce, które spędza chłód z ludzkiej twarzy. 

Jeśli nawet zazwyczaj przyjmujesz grobową minę ponuraka, na ten jeden dzień wyszczerz się po zęby (tylko nie zapomnij ich wcześniej umyć :) )! Akcja: UŚMIECH! Idź i szerz grymas radości wśród innych, zarażaj ich pozytywnym nastawieniem! Ten dzień jest Twój: niech Twa euforia opanuje cały świat!

Bo­gac­twem człowieka są: uśmiech, przy­jaz­ny gest, po­god­ne słowo. 

A na początek misji zapraszamy do posłuchania ładowarki pozytywnego nastawienia: Hello, Goodbye!

Międzynarodowy Dzień Pokoju

Dziś celebrujemy Międzynarodowy Dzień Pokoju. Jest to wspaniała okazja, aby pogodzić się z nieprzyjaciółmi, zapomnieć o wzajemnych krzywdach oraz urazach, podać pomocną dłoń potrzebującym. Można rzec – pacyfiści mają pole do popisu. Jednakże, nawet nie będąc pacyfistą, postaraj się spędzić ten dzień będąc pokojowo nastawiony do świata.

Idea Międzynarodowego Dnia Pokoju mówi o zawieszeniu broni między państwami i narodami. Jednakże każdy zamek tworzy się cegiełka po cegiełce – chyba, że jest z innego materiału, wówczas – element po elemencie – i nawet najmniejszy wkład ma znaczenie. Zatem wnieśmy też swą cegiełkę do tej wspaniałej budowli.

Nie masz pomysłu, jak Ty możesz obchodzić Międzynarodowy Dzień Pokoju? Możesz skorzystać z którejś z poniższych rad.

  • przeproś osobę, która przez Ciebie cierpiała
  • zakończ stare waśnie – pogódź się z wrogami tudzież dawnymi przyjaciółmi 
  • zapomnij o uprzedzeniach rasowych, homofobicznych, wyznaniowych, społecznych (tzw. „lamusy” też się zaliczają do tej kategorii)
  • uśmiechaj się do innych ludzi
  • wyciągnij rękę do osób, którym inni ludzie sprawiają przykrość
  • porozmawiaj z osobami do których czujesz o coś urazę – być może wyjaśnicie sobie te niesnaski
  • używaj słów: proszę, dziękuje, przepraszam
  • bądź wobec innych życzliwym osobnikiem

Cóż jeśliby tak codziennie celebrować Dzień Pokoju? Czyż to nie byłaby wspaniała myśl? Codziennie każdy człowiek będzie dla swego bliźniego bratem. Choć brzmi utopijnie – postarajmy się do tego przybliżyć. Im więcej nas, tym większa szansa na lepsze jutro! 

Zaś na zakończenie tego wspaniałego dnia – posłuchaj dwóch wspaniałych piosenek mówiących o pokoju oraz wolności

 

Bądź zmianą, którą prag­niesz uj­rzeć w świecie

Owa notka nie będzie artykułem, który będzie polegał na tym, że autorka napisze notkę, zaś czytelnicy przeczytają – być może stwierdzą, iż się z tym zgadzają (bądź nie) – a później zapomną. Dziś dostajecie okazję stać się częścią artykułu!

Dziś chciałam Wam zadać jedenaście pytań, na które proszę odpowiedzieć szczerze. Odpowiedzi możesz zapisać na kartce bądź w programie tekstowym, a jeśli nie brak Ci odwagi – odpowiedz w komentarzu.

 

  1. Jak reagujesz na osoby o innym kolorze skóry? Skąd wynika Twoje nastawienie?
  2. Jesteś tolerancyjny dla osób o innej orientacji seksualnej? Jeśli nie – to czemu?
  3. Jaki masz stosunek do bezdomnych? Żywisz przekonanie, iż żerują na innych? Pomagasz, im kiedy proszą o pieniądze?
  4. Kiedy słyszysz, że ktoś ma problemy natury psychicznej, zaczynasz traktować go z dystansem tudzież z pogardą – nawet jeśli dotychczas, była to bliska Ci osoba?
  5. Niezależnie od tego, czy ktoś podziela Twoje poglądy na temat wiary, czy też nie – potrafisz dojść do porozumienia z tą osobą?
  6. Jak rozumiesz pojęcie: „ktoś gorszy ode mnie”? Grupujesz ludzi na lepszych i gorszych – czemu?
  7. Zdarza Ci się oceniać drugą osobę po powierzchownym poznaniu? Jeśli ktoś po kilku rozmowach, nie wyda Ci się atrakcyjny (niezależnie – pod względem wyglądu czy zachowania), to unikasz kontaktów z tym człowiekiem?
  8. Co uważasz o osobach, które trzymają się na uboczu i z nikim nie rozmawiają? Jak traktujesz ludzi, które są pośmiewiskiem swego środowiska?
  9. Potępiasz osoby uzależnione od narkotyków, alkoholu, papierosów, hazardu, seksu tudzież innego czynnika uzależniającego? Zastanawiasz się czasem, co mogło sprawić, iż popadły w nałóg?
  10. Uważasz, że stereotypy zawierają w sobie prawdę? Często dajesz im prawdę?
  11. Czy Twoim zdaniem osoby niepełnosprawne to „,ofermy, które do niczego się nie nadają”? Jak się zachowujesz, gdy napotykasz ludzi z defektami fizycznymi?

Gotowe? Teraz spójrz na swe odpowiedzi. Zastanów się nad nimi. Czy, aby na pewno są prawdziwe? Nie chodzi o to, aby zabłysnąć i móc się chwalić: „Jaki ze mnie dobry człowiek!”, lecz – dojść do refleksji nad samym sobą.

Ile razy zdarzyło Ci się odpowiedzieć, że czegoś nie akceptujesz? Pomyśl - jest warto? W końcu, jak mówił Martin Luther King: „Nic, co człowiek ro­bi, nie po­niża go tak bar­dzo jak nienawiść.”

Jeśli chcemy żyć w lepszym świecie – sami drobnymi krokami starajmy się go zmieniać. Bądź zmianą, którą prag­niesz uj­rzeć w świecie!